Padaczka, czyli epilepsja jest chorobą ośrodkowego układu nerwowego, która charakteryzuje się niekontrolowanymi wyładowaniami bioelektrycznymi. Powstająca w ten sposób „burza elektryczna” w mózgu może dawać różnorodne objawy, z których najczęstszymi i zarazem najbardziej charakterystycznymi są drgawki, czyli mimowolne ruchy kończyn związane z utratą przytomności.

Typowy napad padaczki trwa około 2-3 minut Chory nagle traci przytomność, upada, następuje gwałtowne, napięcie mięśni całego ciała, podczas którego często obserwuje się odgięcie głowy do tyłu i wyprężenie kończyn. W tym czasie ustaje oddychanie, co powoduje narastanie sinicy. Po kilku, kilkunastu sekundach ciałem wstrząsają silne uogólnione drgawki kończyn i głowy. Chory może wtedy przygryźć język, a także bezwiednie oddać mocz. Powoli zaczyna oddychać, ale jeszcze przez jakiś czas jest nieprzytomny, a po ustaniu napadu senny i rozkojarzony.

Pojedynczy atak padaczki nie jest niebezpieczny dla życia, natomiast ważną odmianą jest stan padaczkowy, który stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia. Charakteryzuje się on bardzo długimi wyładowaniami (nawet od 10 do 30 minut), bądź też ataki następują, jeden po drugim, bez odzyskiwania przytomności między nimi. Stan padaczkowy wymaga natychmiastowej interwencji lekarskiej.

Pierwsza pomoc w przypadku pojedynczego epizodu padaczki, polega na zabezpieczeniu chorego przed urazami, poprzez stabilizację głowy. W trakcie trwania ataku nie wolno wkładać jakichkolwiek przedmiotów do jamy ustnej, ponieważ naraża to chorego na dodatkowe urazy oraz może prowadzić do zachłyśnięcia.